<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Manierki</title>
	    <link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info</link>
    <description>zachowanie</description>
    <language>en-us</language>
    <pubDate>Sun, 05 Sep 2010 05:18:35 +0200</pubDate>
    <lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 05:18:35 +0200</lastBuildDate>
    <generator>Log1 CMS</generator>
    <managingEditor>biuro@4poziiiom.pl</managingEditor>
    <webMaster>biuro@4poziiiom.pl</webMaster>
    <ttl>60</ttl>

    <item> 
<title>Drugie danie obiadowe</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=drugiedanieobiadowe</link>
<description>Drugie danie serwujemy zawsze na płmiskach lub miskach (nigdy nałożone porcjami na talerze). Można też wnieść danie, ktre gospodyni nakłada na talerze gościom. Może to być pieczeń, ryba, pierg drożdżowy lub coraz częściej podawana mieszanina mięsa i jarzyn z ryżem. Każdy dom ma potrawę,  w  ktrej  przyrządzaniu  się specjalizuje. Taką specialite de la maison" może być rwnie dobrze bigos, jak i pizza, risotto lub pieczyste. Może to być też potrawa przygotowana w sposb wynaleziony przez gospodarzy, np. nadziewane mięsem grahamki zagrzane w piekarniku, placki kartoflane, gryczane bliny albo kasza gryczana ze zsiadłym mlekiem, zależnie od pory roku, rodzaju gości, ich apetytw, wieku i stanu organw trawiennych. W niewielkiej przestrzeni nie stosuje się raczej podawania płmiskw przez gospodarza, pełniącego wtedy jakby funkcje kelnera, ale goście podają sobie kolejno płmisek, poczynając od osb najstarszych lub najbardziej honorowych.
Na zakończenie można podać sery, owoce, słodycze, kawę i herbatę.</description>
</item> 
<item> 
<title>Zupa a alkohol</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=zupaaalkohol</link>
<description>Do zupy nie podaje się alkoholu (zgodnie z powiedzeniem pod zupę piją żebracy). Po zupie nigdy nie palimy. Najwięksi palacze muszą się od tego powstrzymać. Zarwno wstawanie od stołu na papierosa", jak i zatruwanie otoczenia dymem jest niewłaściwe, i niehigieniczne! Do drugiego dania można podać alkohol, zależnie od zwyczajw domowch i gustu gości. Zwyczajowo pod potrawy mięsne, zwłaszcza tak ciężko strawne, jak bigos czy zrazy, podaje się niewielkie ilości wdki czystej lub ziołowej (orzechwka), nigdy kolorowej ani rumu, winiaku lub whisky. Dobrze byłoby powrcić do obyczaju picia wina, bywającego niestety dość rzadkim gościem na naszych stołach. Import win, nie wiadomo według czyjego gustu, obejmuje najczęściej wina gazowane i słodkie, ktre najłatwiej fałszować i rozwadniać. Lepiej nabywać zawsze wino rozlewane do butelek przez producenta, nie tyle ze względu na jakość, ale na smak i bukiet wina, ktre psuje podrż w metalowych cysternach. Łatwy do zapamiętania wierszyk, świetnie ułatwia orientację, co do czego: Ryby, grzyby, cielęcina - lubią tylko białe wina, Zaś pod sarny, woły, wieprze - jest czerwone wino lepsze. Cukry, lody i łakotki - lubią tylko wina słodkie, Zaś szampana (wie i kiep) - można podczas, po i przed! Tego rodzaju kolacja wymaga tzw. małej stabilizacji", posiadania odpowiedniej liczby nakryć, sztućcw, stąd też często stosuje się stł zwany szwedzkim, wprowadzony w wielkich restauracjach. Goście w tym przypadku nie mają stałych miejsc przy stole i mogą jeść jak im wygodniej  na siedząco, na rozstawionych krzesłach lub na stojąco. Na stole przygotowujemy piramidę talerzy do dania ciepłego i pęk sztućcw, małe talerzyki na sałatkę i kieliszki z nalanym już alkoholem oraz naczynia z potrawami. Jest to szczeglnie wygodne przy potrawach takich, jak: mięso w sosie, gulasz, leczo, rizotto, bigos, ktre każdy z gości nakłada sobie sam. Na stole wtedy winno się znaleźć rwnież pieczywo, a jeżeli rodzaj potraw tego wymaga  przyprawy, takie jak keczup, majonez, sos sałatkowy, zioła i sl. Alkohol może rwnież nalewać gościom gospodarz, ktremu przypada tu szczeglna rola regulowania wypijanej jego ilości. Jeżeli zaprasza się więcej niż 10 osb, można zachodnim zwyczajem podawać potrawy a la four-chette, tj. gotowe. Wtedy goście stoją i są zaopatrzeni w małe talerze i widelczyki, a potrawy podaje się na jeden kęs", np. parwki (dzielone na trzy) zapięte w plasterku sera i zapieczone, mini-kotleciki mielone, mini-małdrzyki z sera, grzanki. Można w ten sposb podać bardzo małe placki kartoflane lub pierożki (zarwno gotowane, jak i drożdżowe). Do tego rodzaju potraw podaje się bądź wino, bądź mocniejszy akohol. Dodatkowo, można na stoliku umieścić tace z kanapkami, ktrych wielkość i ozdobność zależą od inwencji gospodyni.</description>
</item> 
<item> 
<title>Dobry gospodarz</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=dobrygospodarz</link>
<description>Trudno narzucać tu sposb zachowania i uniformizować obyczaje, choć i na nich widać wpływ zagranicy, nie zawsze najwłaściwszy.
Czego ewidentnie nie wolno robić gospodarzom:
 zapraszać gości na herbatkę", a podawać kolację (i na odwrt);
 spijać  gości, wlewając w nich alkohol lub  samemu przebierać w piciu miarę;
 wyrżniać w sposb widoczny jednego z gości (płeć obojętna!), zaniedbując pozostałych;
 demonstracyjnie się nudzić.
Gościom nie wolno spźniać się, w sposb ostentacyjny odmawiać jedzenia, jeżeli nie jest to uzasadnione stanem zdrowia (np. też coś, placki  już ja bym czegoś takiego nigdy nie podała!"), jeść zbyt wiele i często dobierać, zbyt głośno mwić. Dotyczy to zwłaszcza rozpowszechnionych u nas tzw. dyskusji na tematy zasadnicze, w ktrych prowadzący jest obrażony, jeśli jego interlokutor nie zgodzi się w całości z jego poglądami. Dyskusje przy stole należy bezwzględnie eliminować.
Uwaga! Goście powinni umieć nie tylko przyjść, ale i wyjść. Nie oznacza to, iż wszyscy muszą wychodzić jednocześnie jak na komendę, ale przeciąganie wizyty do pźnych godzin nocnych lub co gorsza wychodzenie na raty, z płgodzinną przerwą w przedpokoju na ostatnie słowo  wykluczone.</description>
</item> 
<item> 
<title>Kościół</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=koci</link>
<description>Kościł

Ponieważ wielu Polakw częściej lub rzadziej chodzi do kościoła, warto wiedzieć, że i tu obowiązują szczeglne formy zachowania, zarwno te odzwierciedlające nasz szacunek dla domu modlitwy, świątyni i zgromadzonych tu rzeczy świętych" (res sacrae), jak i dla wiernych. Nawet w pobliżu kościoła obowiązuje pewne szczeglne zachowanie, podobnie jak na cmentarzu, gdyż najbliższe otoczenie większości starych kościołw w Polsce to właśnie cmentarze, gdzie stąpamy po grobach osb dawno zapomnianych.
W obrębie i otoczeniu kościoła nie zachowujemy się więc hałaśliwie, nie palimy, nie opowiadamy sobie głośno anegdot, nie kłcimy się. Rwnież powitania i pożegnania winny być stonowane i nienazbyt teatralne. Przy wejściu do kościoła (pozwalamy najpiew wyjść uczestnikom poprzedniego nabożeństwa) zgodnie z tradycją maczamy palce w umieszczonej w kruchcie kropielnicy i żegnamy się. Dawniej był obyczaj, że dzieci rodzicom, mężowie żonom, a kawalerowie sympatiom podawali na końcach palcw wodę święconą. Wchodząc do kościoła przyklękamy, podobnie przyklękamy przechodząc przez oś nawy głwnej, przed ołtarzem z Najświętszym Sakramentem. Mężczyźni przyklękają z zasady na jedno kolano, kobiety wykonują głębszy pokłon. Wymg, aby za każdym razem klękać na oba kolana, nie ma nic wsplnego z głębią naszej wiary lub czci. Na oba kolana klęka się jedynie przy Przeistoczeniu i Komunii św. Klęknięcie na jedno kolano u mężczyzn ma zresztą starą tradycję  wyrażenia gotowości powstania w obronie wiary. Wystarczy obejrzeć ikonografię świętych, by się o tym przekonać.
W kościele nie rozmawia się (z wyjątkiem składania życzeń młodej parze w kruchcie kościoła, po ceremonii ślubnej), nie wita się głośno ze znajomymi (niekiedy można im delikatnie skinąć głową), nie okazuje się ostentacyjnie lepszej niż u innych" pobożności  głośnym i fałszywym śpiewem (znamy własne możliwości), młceniem się w piersi, przewracaniem oczami. Często spotykanym wykroczeniem przeciw dobremu wychowaniu jest w kościele zajmowanie miejsc przez osoby młodsze i niezauważanie" starych ludzi. Jeżeli nie są to miejsca rezerwowane dla dzieci (np. na mszy dla nich), starsze osoby mają zawsze pierwszeństwo. Wielu rodzicw pozwala małym dzieciom na zabawę w kościele przyniesionymi zabawkami, przygotowanymi na tacę pieniędzmi, na bieganie i skakanie. Wydaje się to niesłuszne, jest naruszeniem nie tylko powagi miejsca, ale także zakłceniem modlitwy innym. Niedziele i święta były zawsze wyrżniane strojniejszym i staranniejszym ubraniem. Obecnie oprcz specjalnych ceremonii nie ma szczeglnych wymogw w tym względzie (zob. Chrzest", Pierwsza komunia", Ślub"). Nie obowiązuje też kobiet, jak dotąd w wielu krajach latyńskich, nakrywanie głowy (często małą delikatną, koronkową chustką nakładaną na głowę) przed przystępowaniem do komunii.</description>
</item> 
<item> 
<title>Facet w kościele</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=facetwkociele</link>
<description>Mężczyźni zawsze występują w kościele z odkrytymi głowami. Noszenie przez tzw. straż kościelną furażerek jest dość dziwaczne i nie ma pokrycia w tradycji. Uczestniczących w ceremoniach żołnierzy, harcerzy lub kombatantw wchodzących w skład pocztu sztandarowego obowiązuje
natomiast taka zasada: czapka służbowa z paskiem pod brodą u chorążego, odkryte głowy u pocztu. W warunkach turystycznych wchodzi się do kościoła w stroju używanym podczas urlopowego wypoczynku. Należy pamiętać, że o ile mężczyźni mogą wchodzić do kościoła w szortach (ale nie w kąpielwkach), o tyle kobiety robić tego nie powinny. Opalacze, fantazyjne spodenki w kościele świadczą nie tyle o braku osobistych uczuć religijnych, ile o braku kultury. Wchodząc do meczetu, choć nie jesteśmy muzułmanami, powinniśmy zdjąć buty, w bżnicy żydowskiej nałożyć nakrycie głowy, w cerkwi przyklęknąć i przeżegnać się. Ostentacyjne wyrażanie pogardy dla innych wyznań, brak szacunku dla ich wyznawcw to przejawy braku kultury, a nie nowoczesnego światopoglądu.</description>
</item> 
<item> 
<title>Kuchnia</title>
<link>http://www.dobre-zachowanie.theolimp-club.info/index.php?q=kuchnia</link>
<description>Kuchnia
Niech będzie przeklęty ten, kto wymyślił tzw. ślepe kuchnie, niech nie zazna spokoju ten, kto je zatwierdził, zaprojektował i wykonał. Niech stołwkowa wynalazczość projektanta  okienko z kuchni do pokoju  będzie mu wynagrodzone tak, jak na to zasługuje. Niech mini kuchnie przy rozrzutnych przestrzeniach korytarzy będą złym świadectwem tzw. nowego budownictwa.
Ale nic to", mamy mieszkanie takie, jakie mamy i kuchni rozciągnąć się nie da. Zwykle musi się w niej zmieścić lodwka (i może zamrażarka), zlewozmywak i kuchnia, jakieś szafki z kompletw o wymyślnych nazwach i niewymyślnej technologii. Do niedawna nie było nadmiaru sklepw, ani towaru w tychże, kuchnia, ktra przeważnie nie ma aneksu  spiżarni, pęka od garnkw i garnuszkw, talerzy i szklanek, zapasw ryżu, mąki i cukru, kupionych przed ostatnią podwyżką, przetworw, jeżeli je pani domu zrobiła, jeszcze deska do prasowania, elektroluks, dwie szczotki i ścierka. Mogę zapewnić czytelnikw, że wszystko co tu zostało wymienione, plus stł i trzy krzesła, może się zmieścić w kuchni o wymiarach 2x3 m i jeszcze zostanie miejsce na kwiaty w skrzynkach i doniczkach, ktre w kuchni znakomicie się czują (nie wszystkie, ale zwłaszcza bluszcze i kaktusy). Zrezygnować jednak trzeba z tak ulubionego akcentu zdobniczego, jak rząd pustych i obrastających kuchennym osadem butelek i puszek po piwie Heineken i Pils (czemuż to takie modne?), ze zbędnych i powtarzających się wszędzie Włocławkw". Cała reszta musi być stosownie rozmieszczona. Ciąg kuchenny tak, aby kuchni i zlewozmywaka nie dzieliła lodwka. Kaloryfer z zasady umieszczony na środku ściany trzeba przenieść, by mc powiesić szafki, możliwie do sufitu, gdyż wtedy eliminujemy jedno miejsce płaskie, na ktrym łatwo osadza się tłusty kurz. Lodwka i szafka na suche produkty spożywcze  powinny  stać  w  kącie  nie  nasłonecznionym. Urządzenia do czyszczenia i kubeł na odpadki  pod zlewozmywakiem. Stł wąski i nieduży, tak by trzy osoby mogły przy nim jeść, oddaje nieocenione usługi podczas śniadań i kolacji, a krzesła można zastąpić stołkami, podsuwanymi podeń. Nad stołem płeczka na przyprawy i używany ewentualnie dżem, mid, ew. słoik z kawą, oraz doniczka z bluszczem. Obok kuchni (koniecznie z wyciągiem, gdyż zmniejsza to zanieczyszczenie pomieszczenia) kaktusy (z aloesem, likwidującym skutecznie przykre oparzenia). Inne kwiaty umieszczamy na parapecie, ktry, jeżeli jest zbyt wąski, można poszerzyć deską. Do takiej kuchni można już wpuścić nawet wścibską koleżankę z pracy. No dobrze, powiecie, ale co ma robić ktoś, kto już ma te szafki i Włocławki?
Po pierwsze usiąść i zastanowić się, co jest w kuchni zbędne, zapakować to w karton i wynieść do piwnicy, na śmietnik lub do sklepu.
Po drugie zastanowić się, czy szafek nie można uschludnić", malując je na jednolity kolor, oklejając zmywalną tapetą lub obijając listewkami albo deseczkami. Czy nie można podzielić ich tak, aby każda służyła do jednego rodzaju prowiantw lub naczyń. Czy niektrych garnkw nie da się powiesić rządkiem nad kuchnią, czy wąskich zakamarkw, nie wiadomo dlaczego pozostawionych przez projektanta, nie da się zabudować stelażami z listewek, bardzo pojemnymi i świetnymi na słoiki z przetworami.
Oczywiście nie można nikomu zarzucić, że nie jest dobrze wychowany, bo ma bałagan w kuchni, ale jeżeli bałagan ten pokazuje i jest z tego dumny, to już inna sprawa!</description>
</item> 
  </channel>
</rss>
