Kościół
Ponieważ wielu Polaków częściej lub rzadziej chodzi do kościoła, warto wiedzieć, że i tu obowiązują szczególne formy zachowania, zarówno te odzwierciedlające nasz szacunek dla domu modlitwy, świątyni i zgromadzonych tu „rzeczy świętych" (res sacrae), jak i dla wiernych. Nawet w pobliżu kościoła obowiązuje pewne szczególne zachowanie, podobnie jak na cmentarzu, gdyż najbliższe otoczenie większości starych kościołów w Polsce to właśnie cmentarze, gdzie stąpamy po grobach osób dawno zapomnianych.
W obrębie i otoczeniu kościoła nie zachowujemy się więc hałaśliwie, nie palimy, nie opowiadamy sobie głośno anegdot, nie kłócimy się. Również powitania i pożegnania winny być stonowane i nienazbyt teatralne. Przy wejściu do kościoła (pozwalamy najpiew wyjść uczestnikom poprzedniego nabożeństwa) zgodnie z tradycją maczamy palce w umieszczonej w kruchcie kropielnicy i żegnamy się. Dawniej był obyczaj, że dzieci rodzicom, mężowie żonom, a kawalerowie sympatiom podawali na końcach palców wodę święconą. Wchodząc do kościoła przyklękamy, podobnie przyklękamy przechodząc przez oś nawy głównej, przed ołtarzem z Najświętszym Sakramentem. Mężczyźni przyklękają z zasady na jedno kolano, kobiety wykonują głębszy pokłon. Wymóg, aby za każdym razem klękać na oba kolana, nie ma nic wspólnego z głębią naszej wiary lub czci. Na oba kolana klęka się jedynie przy Przeistoczeniu i Komunii św. Klęknięcie na jedno kolano u mężczyzn ma zresztą starą tradycję — wyrażenia gotowości powstania w obronie wiary. Wystarczy obejrzeć ikonografię świętych, by się o tym przekonać.
W kościele nie rozmawia się (z wyjątkiem składania życzeń młodej parze w kruchcie kościoła, po ceremonii ślubnej), nie wita się głośno ze znajomymi (niekiedy można im delikatnie skinąć głową), nie okazuje się ostentacyjnie „lepszej niż u innych" pobożności — głośnym i fałszywym śpiewem (znamy własne możliwości), młóceniem się w piersi, przewracaniem oczami. Często spotykanym wykroczeniem przeciw dobremu wychowaniu jest w kościele zajmowanie miejsc przez osoby młodsze i „niezauważanie" starych ludzi. Jeżeli nie są to miejsca rezerwowane dla dzieci (np. na mszy dla nich), starsze osoby mają zawsze pierwszeństwo. Wielu rodziców pozwala małym dzieciom na zabawę w kościele przyniesionymi zabawkami, przygotowanymi na tacę pieniędzmi, na bieganie i skakanie. Wydaje się to niesłuszne, jest naruszeniem nie tylko powagi miejsca, ale także zakłóceniem modlitwy innym. Niedziele i święta były zawsze wyróżniane strojniejszym i staranniejszym ubraniem. Obecnie oprócz specjalnych ceremonii nie ma szczególnych wymogów w tym względzie (zob. „Chrzest", „Pierwsza komunia", „Ślub"). Nie obowiązuje też kobiet, jak dotąd w wielu krajach latyńskich, nakrywanie głowy (często małą delikatną, koronkową chustką nakładaną na głowę) przed przystępowaniem do komunii.
przemiał - piekne dziewczyny ładne dziewczyny - lampy dziecięce